13 czerwca 2014

To mnie kręci cz.1: Zegary.

To jest coś na co jako pierwsze zwracam uwagę. Kształt, podświetlenie, usytuowanie. To definiuje auto w pełni. Nie bez powodu tłem bloga jest prędkościomierz z Jaguara XF.

Prawie wszystkie poniższe zdjęcia są wykonane przeze mnie. Część w autach których miałam okazję pojeździć, część z Targów Motoryzacyjnych.


Na pierwszy rzut idzie Lexus GS z II generacji. Zegarów pięknych wtedy nie robili (1998r.), ale prostota i czytelność mnie w nich rozbrajała.
Lexus GS300 (II generacja)

Kolejne zegary, które mnie kręcą to zegary Mazdy3. Mimo, że auto typowo nie sportowe to sam fakt, że 0 jest na samym dole sprawia, że czujesz się jak w Ferrari albo Lamborghini.
Mazda 3 (I generacja)

Następne jest Polo. Mój staruszek miał wbrew pozorom fajne zegary. Kiedy model 6n przeszedł lifting to zmienili głównie środek. Zdjęcie było robione do ogłoszenia, przebieg nie był kręcony ani przerabiany w Photoshopie! Naprawdę 13 letnie autko miało przejechane nie całe 45 tysięcy. :)
VW Polo (6n2)

Mówi się, że Civica w wersji UFO się kocha albo nienawidzi. Za te zegary ciężko go nie kochać. :)
Honda Civic (VIII generacja)

Najnowsza generacja RAV4 nie ma powalających na kolana zegarów, ale są przynajmniej czytelne.
Toyota RAV4 (IV generacja)

Dokładnie to samo tyczy się Note. Szału nie ma, ale w aucie tej klasy nie spodziewałabym się fajerwerków.
Nissan Note (II generacja)

Na sam koniec pozostawiłam moich faworytów. Nissan 370Z to zdecydowanie auto, które porusza. Nie można przejść obok niego obojętnie. Kiedy wsiada się do środka i patrzy przed siebie czujesz, że to auto które nie nadaje się na spokojną trasę pomiędzy łąkami i polami. Nie do końca umiem się przekonać do obrotomierza na środku, ale przy sportowych autach prędkość schodzi na dalszy plan. :)
Nissan 370Z

Na końcu przedstawiam Państwu Audi TT. Nie jestem obiektywna co do tego modelu, ponieważ jest to moje marzenie z dzieciństwa (I generacja, aczkolwiek przekonuję się powoli do II generacji). Szaleństwa tu się nie znajdzie. Jednak prostota też ma swoje zalety.
Audi TT (II generacja)

Przedstawiłam Wam coś co łapie mnie za serce i trzyma długo. Postaram się co jakiś czas dodawać coś w stylu "to mnie kręci" odnośnie samochodów. Dzięki za uwagę!